Gliwickie Fontanny

 

 

 

W centrum miasta już od ponad 90 lat diabełki wykonują swój taniec. Powiadano, że fauny to trzech przedsiębiorców, którzy splajtowali podczas budowy hotelu. Wzrok ich utkwiony jest w wodzie, gdzie szukają swoich pieniędzy utopionych w tej nieudanej inwestycji. 

 

Sto lat temu teren ten był podmokły i sprawiał wiele problemów budowniczym. Według innej miejskiej legendy diabełki to burmistrzowie Gliwic, Zabrza i Bytomia, którzy nie mogli dojść do zgody w kwestii planowanego w latach 20-tych Tripolis (o idei śląskiego Trójmiasta opowiemy w osobnym poście). 

 

Autorem "Tańczących faunów" jest Hans Dammann, odlew został wykonany z żeliwa w Hucie Gliwickiej w 1928 roku. Figury zostały umieszczone na cylindrycznym kamiennym cokole z rzeźbionym ornamentem z motywem z baranich głów i festonów. Fontanna została ustawiona pośrodku skweru przed dawnym hotelem Haus Oberschlesien. Goście siedzący w ogrodowej restauracji mogli z bliska podziwiać uroczą rzeźbę. Kiedy obecny urząd miasta był hotelem główne wejście znajdowało się z boku budynku od strony dzisiejszej ulicy Wyszyńskiego. 

Chłopiec z łabędziem na skwerze Dessau został tam umieszczony dopiero w 1996 roku, chociaż projekt rzeźby związany jest z Gliwicami już od 1834 roku.

 

Theodor Kalide pochodził z Chorzowa, z rodziny o tradycjach hutniczych. Po ukończeniu gimnazjum w Gliwicach rozpoczął pracę w modelarni Królewskiej Odlewni Żeliwa. W 1819 roku wyjechał na studia do Akademii Sztuk Pięknych w Berlinie. W 1831 roku został mianowany „artystą akademickim” i założył pracownię w Berlinie. W latach1831−1856 wykonał swoje najlepsze dzieła, był cenionym rzeźbiarzem, tworzył dzieła w marmurze, odlewy żeliwne i brązowe. Jest on twórcą gliwickich lwów. Został pochowany na cmentarzu hutniczym w Gliwicach.

 

Chłopiec z łabędziem to odlew żeliwny, wykonany w Królewskiej Odlewni Żeliwa w Gliwicach (obecnie GZUT). Pierwszy raz prezentowana była na wystawie prac autora w Akademii Berlińskiej w 1834. Model rzeźby był do kupienia za 150 talarów z katalogu gliwickiej huty. Jeden z egzemplarzy został zakupiony przez władze Królewskiej Huty (Chorzowa). W latach 1870–1912 zdobił fontannę miejską na rynku, następnie przeniesiono rzeźbę na plac Jana Matejki, gdzie znajduje się do dzisiaj. Rzeźba w Chorzowie była inspiracją spektaklu “Chłopiec z łabędziem” wystawianym w Teatrze Śląskim.

 

Praca wzbudzała powszechny podziw, a w 1851 zdobyła brązowy medal na Wielkiej Wystawie w Londynie. Kopie rzeźby Chłopca z łabędziem znajdują się między innymi w Legnicy, Warszawie, w Kallhäll, w Koniecpolu oraz we Wrocławiu. Rzeźba była zakupiona przez pruskiego króla do jego posiadłości w Poczdamie, a także królową Wiktorię do rezydencji na wyspie Wight. 

 

Chłopiec z łabędziem pojawił się w Gliwicach w 1996 roku, ale przez ostanie 20 lat sporo przeszła. Fontanna została umieszczona na skwerze Dessau. GZUT, właściciel rzeźby, zabrał posąg w 2005 i sprzedał miastu Czeladź. Władze miasta Gliwice zakupiły rok później kopię odlewu i Chłopiec powrócił na poprzednie miejsce. Podczas majowej nocy 2010 roku kilku zuchwałych mężczyzn zaplanowało ukraść pół tonową rzeźbę przyczepiając ją linką do auta. Zrzucili z postumentu sylwetkę chłopca i przy pomocy młotka urwali ją. Planowali sprzedać mosiężną figurkę, pocięli na części i czekali, aż sprawa ucichnie. Na szczęście po paru dniach zostali schwytani, lecz rzeźba musiała znowu wrócić do zakładu Wykonana została nowa niecka, w której chłopiec z łabędziem stoi do dzisiaj.

Źródła:
tvimperium.pl
gazeta.pl
dziennikzachodni
rik.katowice.pl

imperium.tv

© 2019 wykonano przez Klaster Innowacji Społecznych. Projekt finansowany ze środków Ministra Kultury i Dziedzictwa Narodowego z Funduszu Promocji Kultury.

gmt.png