Kamienica przy ul. Bytomskiej

Kamienica pod nr 25 na rogu ulicy Bytomskiej, kryje historie rodziny Troplowitz. Niestety obecny budynek to powojenna odbudowa.

 

Rodzina Troplowitz przybyła do Gliwic już w XVIII wieku. Salomon Troplowitz początkowo trudnił się destylacją i cukiernictwem, a następnie zajął się handlem wina. Został dostawcą wina dla dworu pruskiego. W kamienicy pod numerem 25 mieściła się jego winiarnia. Salomon Troplowitz był także pierwszym żydowskim radnym miejskim.

 

Syn Salomona Ludwik Troplowitz był mistrzem budowlanym. To on wybudował według projektu Salomona Lubowskiego synagogę w Gliwicach. Ludwikowi i Agnes Mankiewicz urodziło się dwoje dzieci Sophie i Oscar, późniejszy twórca Nivei. Rodzina przeprowadziła się do Wrocławia w 1870 roku.

 

W młodości Oscar Troplowitz chciał studiować historię sztuki, lecz rodzina zdecydowała, że lepszą decyzją będzie farmacja. Poszedł w ślady wuja Gustawa Mankiewicza, który prowadził swój zakład w Poznaniu. Po latach studiów i nauk Oscar został jego współpracownikiem w 1889 roku, w międzyczasie zaręczając się z jego córką Gertrudą.

 

Gdy w 1890 roku zauważył ogłoszenie o sprzedaży fabryki i magazynów chemiczno-farmaceutycznych C.P. Beiersdorfa w Altonie koło Hamburga 27 letni Oscar zdecydował się na przejęcie i samodzielne prowadzenie firmy. Dzięki swoim innowacyjnym pomysłom rozwinął prężnie firmę, którą przeniósł do Hamburgu. W 1891 roku odwiedził go dr Floris, znajomy stomatolog z Gliwic, za namową którego stworzył pierwszą pastę do zębów, ale to nie jedyny jego niezwykły wynalazek. Oscar stworzył samoprzylepny plaster opatrunkowy, pomadkę do ust w sztyfcie i chyba najbardziej znany krem Nivea, który do dzisiaj gości w domach każdego z nas.

 

Po śmierci rodziców Oscar otrzymał w spadku sporą sumę, którą przekazał miastu Gliwice na budowę pomnika. Na dzisiejszej Alei Przyjaźni miała stanąć fontanna z figurą podnoszącego się giganta. Miał on symbolizować rozwijający się górnośląski przemysł. Niestety pierwsza wojna światowa przerwała działania, do których powrócono w 1930 roku. Pomnik został odsłonięty na obecnym Placu Piłsudskiego. Arthur Bock wyrzeźbił monumentalnego mężczyznę wyłaniającego się z wody, opierał się on lewą ręką o młot. Pomnik zwany był Robotnikiem oraz Górnikiem, zniknął w 1945 roku. Na jego miejscu postawiono pomnik wdzięczności Armii Radzieckiej. Uważano, że przedwojenna rzeźba została zakopana, lecz do dzisiaj mimo licznych poszukiwań nie została ona odnaleziona i nadal budzi ciekawość lokalnych pasjonatów historii.

 

Źródło: “Oscar Troplowitz Innowator” - Bożena Kubit

© 2019 wykonano przez Klaster Innowacji Społecznych. Projekt finansowany ze środków Ministra Kultury i Dziedzictwa Narodowego z Funduszu Promocji Kultury.

gmt.png