Lotnisko

 

 

Gliwickie lotnisko było świadkiem wielu historycznych wydarzeń. Prawie osiemdziesiąt lat temu, 5 lipca 1931 roku wylądował na płycie lotniska w Gliwicach sterowiec Graff Zeppelin. Tak obchodzono na niemieckim Górnym Śląsku dziesiątą rocznicę plebiscytu. Miasto przeżywał przylot statku już na długo przed, a o sprawie rozpisywały się gazety. Krakowski "Ilustrowany Kurier" pisał, że był to propagandowy lot, a polskie gazety na Górnym Śląsku starały się nie wspominać o statku. Mimo to na gliwickie lotnisko przybyło ponad 200 tysięcy widzów, z Niemiec, Polski i Czechosłowacji. Bilety kosztowały od 0,5 aż do 5 marek. W tym czasie dniówka górnika dołowego wynosiła 6 marek. 
Graf Zeppelin przelatywał nad Górnym Śląskiem już wcześniej dwukrotnie, lecz dotąd nie lądował. Sterowiec ze względu na swe rozmiary był często porównywany do Titanica, a nazywano go żartobliwie wielkie cygaro. Miał 236 metrów długości, a w najszerszym miejscu 30,5 metra. W środku mieściło się około 20 pasażerów i dwa razy więcej członków załogi. Na pokładzie znajdowało się dziesięć dwuosobowych kajut, toalety, restauracja i salon. Potrafił on przelecieć aż 12 tysięcy km, ale baki na paliwo zajmowały ⅓ statku powietrznego.

Zeppelin wystartował o 7.55 z Friedrichschafen, skąd miał do przebycia ponad tysiąc kilometrów. Za jego sterami zasiadły gwiazdy niemieckiego lotnictwa, Ernst Lehmann i Hans von Schiller. Widzowie zebrani na płycie lotniska około 17.20 zauważyli sterowiec na niebie, a 20 minut później był nad ich głowami. Spuszczenie sterowca na ziemię zajęło ponad 10 minut. Najpierw z kadłuba wypuszczono balast, a następnie przy pomocy lin 250 mężczyzn sprawnie ściągnęło sterowiec na ziemię. Widzowie wiwatowali, na powitanie odśpiewano uroczyście hymn Niemiec. Sprzedawano pamiątki związane z Zeppelinem. Cukiernicy stworzyli marcepanowe figurki w kształcie statku, a projektanci damskie torebki. Powstały liczne pocztówki, bony. Twórca sterowca Ferdynand Zeppelin, stał się twarzą kieszonkowych zegarków, past do butów, a nawet kiełbasy. Zorganizowano specjalną loterię „Zeppelin”, której główną nagrodą miał być lot sterowcem. Lądowanie Zeppelina było największym wydarzeniem w przedwojennej historii lotniska. Sterowiec wystartował po godzinie 18.30 w powrotny rejs, zatoczył na pożegnanie honorową pętle nad Górnym Śląskiem. 

Źródło:

„Graf Zeppelin w Gliwicach w roku 1931. Krótka historia sterowców i tego, jak zawładnęły wyobraźnią wielu”, Leszek Jodliński, Rocznik Muzeum w Gliwicach T. 20
https://nto.pl/sterowiec-graf-zeppelin-historia-l…/…/4528163
https://www.polskieradio.pl/…/A…/397128,Zeppelin-w-Gliwicach

© 2019 wykonano przez Klaster Innowacji Społecznych. Projekt finansowany ze środków Ministra Kultury i Dziedzictwa Narodowego z Funduszu Promocji Kultury.

gmt.png